21.10.08
Marzenie o kominku
Marzę o kominku. Chwilowo marzenie jest słabo osiągalne, zrobiłam więc sobie taką miniaturkę. Doskonale wyobrażam sobie podobną konstrukcję paleniska, obramowaną unikatowymi kaflami albo "tylko" w glinianej ramie. Nie wyobrażam sobie natomiast procesu konstrukcji i wypału takiej ramy... ;)
20.10.08
Na Niewiadomoco
Przyznaję się: kompletnie, ale to kompletnie nie miałam pomysłu, co zrobić. Wzięłam więc kawałek gliny i miętosiłam go w ręku, aż powstała miseczka. A potem wzięłam drugi, mniejszy - i ulepiłam drugą. Są miłe w dotyku i polubiłam te maluchy, choć zupełnie nie mam pomysłu, do czego miałyby służyć... ;)
Szalona Lipa Powraca
Wiecie albo jeszcze nie wiecie, że na urodziny (30!) dostałam aparat fotograficzny, jest więc szansa, że zarówno ten blog, jak i Przyjemności zaczną być bardziej regularnie aktualizowane. Na razie - Powrót Szalonej Lipy. Talerz jest już obiecany Sh., bardzo go lubię. A niedługo, mam nadzieję, uda się więcej poszaleć z liśćmi, bo mam zachomikowane kilka ciekawych z rogowskiego arboretum.
Subskrybuj:
Posty (Atom)